czwartek, 8 września 2016

Dzień 347 - Przewaga fizyczna

Zawsze mnie pociągały Kobiety wymiarowo większe ode mnie - wyższe, silniejsze lub cięższe. Jakakolwiek przewaga fizyczna jest dla mnie naturalnie podniecająca, bo zwykle trzeba ją symulować w sposób sztuczny, np. przez padnięcie na kolana lub skrępowanie uległego. Bycie bezbronnym wobec Kobiecej Potęgi jest fetyszem większości uległych i większość świata bdsm krąży wokół tej tematyki.

Bycie z taką dominującą "herszt-babą" w związku byłoby ciekawe, gdyż dominacja nie miałaby tylko aspektu psychicznego. Oczywiście Kobiety, jako naturalnie inteligentniejsze, specjalizują się w dominacji psychicznej i nie potrzebują się zniżać do zmagań cielesnych, ale dobrze wiedzieć, że w przypadku wyjątkowego nieposłuszeństwa mogą sprowadzić partnera do parteru (wymówcie to szybko 3 razy!),

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz