wtorek, 6 września 2016

Dzień 345 - Anhedonia

Ostatnio wszystko co robię, nie sprawia mi już takiej radości jak kiedyś. Owszem, niektóre rzeczy pozostają zawsze przyjemne, ale mam wrażenie jakby mój ośrodek przyjemności znajdował się pod znieczuleniem, bo wszystko odbieram o wiele słabiej. Mam nadzieję, że to stan przejściowy, bo strasznie mi to utrudnia życie. Zarówno pod względem "służbowym", jak i "prywatnym"...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz