sobota, 20 sierpnia 2016

Dzień 328 - ButtBombs


Na świecie są różne fetysze. Czasem nawet wyobraźnia tak daleko mi nie sięga, ale stykając się z czymś nowym, chwilami jestem w stanie zrozumieć daną osobę.


Brzmi to na początek super-dziwnie, ale po małym zastanowieniu się stwierdziłem, że to całkiem fajna sprawa. Trochę to bdsmowe i pewnie nieco bólu sprawia, ale myśl o kobiecej pupie na moim ciele jest całkiem pociągająca. Aż poszukałem w internecie. Całkiem fajnie to wygląda.



Swoją drogą ciekawe rzeczy można znaleźć na youtubie:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz