środa, 3 sierpnia 2016

Dzień 311 - Geolokalizacja

Kontynuujemy temat zabawek do służby wirtualnej. Wiedza o tym, gdzie kundel aktualnie się znajduje powinna być dla Pani zawsze dostępna. Jakby nie patrzeć, Właścicielka może zakazać wyjścia z domu - a przez internet jak się tego upilnuje? Śledzenie danej komórki przez internet umożliwia stronie dominującej podejrzenie aktualnej lokalizacji uległego. Teoretycznie komórkę można zostawić w domu albo wyłączyć, ale kto by się na to ośmielił? Jeszcze Pani napisze i będzie draka.

Aktualnie używam darmowej wersji aplikacji FollowMee i póki co spełnia swoje zadanie. Aplikacja na komórce jest zawsze włączona i co określony czas wysyła dane o moim aktualnym miejscu pobytu. Gdy Pani chce sprawdzić, gdzie kundel jest - wchodzi na specjalny link i ma pinezką oznaczone moje miejsce pobytu. Bardzo prosta sprawa! W płatnej wersji możliwe jest także śledzenie historii, czyli wyznaczanie ścieżek, którymi chadzał kundel, ale na razie nam to chyba niepotrzebne.


Są oczywiście minusy:

- Lokalizacja często nie jest precyzyjna, bo GPS-y w komórce super precyzyjne nie są. W zależności od miejsca pobytu dokładna lokalizacja jest podawana z dokładnością kilkuset metrów, ale w dziczy mogą to być nawet 2 kilometry.

- Lokalizacja jest uaktualniana co jakieś 20 minut, więc jak poruszamy się bardzo szybko to rezultaty mogą nie być precyzyjne.

- Jeżeli nie mamy połączenia z internetem albo wyłączymy komórkę, to także nasza lokalizacja nie zostanie zaktualizowana.

Ale ogólnie narzędzie może być przydatne:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz