sobota, 6 lutego 2016

Dzień 132 - You can't always get what you want...

Czasami bywa tak, że rzeczy po prostu nie wychodzą. Czasami kundel może pracować ciężko i starać się, a z powodu przyczyn niezależnych i tak zadanie nie wyjdzie. Niedawno byłem z siebie dumny, że udało mi się wykonać trudne zadanie dla Pani - a dziś się okazało, że nawet jak zadanie zostało wykonane dobrze, to i tak jest to na dobrą sprawę bez znaczenia...Wracając do analogii ze studiami - egzamin zaliczyłem, ale indeks mi wpadł do studzienki kanalizacyjnej.

Zdenerwowało mnie to, bo Pani zależało na porządnym wykonaniu tego zadania. Zastanawiam się czy dałem z siebie wszystko, być może mogłem zrobić coś inaczej...Nie wydaje mi się, ale wątpliwości są. W każdym razie: nie jestem z siebie zadowolony. Służba to nie jest paraolimpiada - nie liczą się chęci, tylko rezultaty. A te są mizerne...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz