Wow, tyle ostatnio jest okazji do bycia wdzięcznym mojej Właścicielce za możliwość służenia Jej. Nowy rok kalendarzowy, 100 postów na blogu, a teraz doszła do tego nowa okoliczność: ukończyłem pierwsze pół roku służby. Tak, zacząłem moją przygodę z Panią całe sześć miesięcy temu, szmat czasu. I czuję, że na pewno zmieni mnie to na zawsze. Tyle nowych rzeczy przy Niej poznałem!
No bo podsumujmy, jakie to nowe doświadczenia wyniosłem jak dotąd?
W służbie u Pani po raz pierwszy w życiu:
- czuję nad sobą tak mocno władzę Kobiety
- mam motywację do bycia konsekwentnym (codzienne ćwiczenia, wpisy na bloga, raporty - i tak przez wiele dni!)
- udało mi się schudnąć o ponad 5 kilogramów
- wąchałem nasączoną soczkami bieliznę, która była noszona specjalnie dla mnie
- piłem mocz Kobiety
- latałem nagi po polu
- klęczałem na grochu
- robiłem sobie makijaż, lakierowałem paznokcie i nosiłem stringi
- spuściłem się bez absolutnie żadnego dotyku
- spuściłem się 6 razy w ciągu jednej doby (niedawne doświadczenia)
- znam kogoś, kto wie o mnie w zasadzie wszystko. Nie tylko to co mnie tak naprawdę podnieca, ale także jak się nazywam i jak wyglądam. Do tej pory nikomu nie udało się poznać tych wszystkich trzech rzeczy na raz.
Sporo nowych doświadczeń! Zobaczymy co przyniesie kolejne półrocze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz